Cześć!
Nazywam się Ania Sołoniewicz, znajomi mówią do mnie Buczi.
Jestem trenerką psów, behawiorystką zwierząt i lekarzem weterynarii.
Jestem mamą dwójki maluchów Gai i Iwcia. Moje serce jest zajęte również przez Erga - kundelka moich rodziców, z którym staram się pracować jak tylko znajdę czas, oraz naszego kota Figa, dla którego wykonywane były różne zmiany projektowe w naszym domu.
Już jako dziecko przejawiałam wyjątkowo duże zainteresowanie zwierzętami. Żaden czworonożny osobnik nie pozostawał mi obojętny. Dlatego też jedną z moich ulubionych dziedzin weterynarii jest behawiorystyka, czyli nauka o zachowaniach zwierząt (w moim przypadku konkretnie psów i kotów).
Dokształcanie w tym kierunku rozpoczęłam kilka lat temu, w momencie, kiedy okazało się, że duża grupa moich pacjentów przejawiała zachowania niepożądane, a ich właściciele zgłaszali się do mnie po pomoc.
Dlaczego behawiorystyka zwierząt jest istotna?
W ciągu całej naszej edukacji nie pojawia się temat opieki nad zwierzętami, a przecież większość dzieci w wieku szkolnym, posiada psa, kota, chomika czy choćby rybki, którymi się opiekują.
Rodzice pozostawiają zazwyczaj wychowywanie pupila w rękach losu, a zwierzęta te często cierpią z powodu nadmiernego lub niedostatecznego zainteresowania. Pojawia się problem z niedostrzeganiem potrzeb zwierzaków przez ich opiekunów, co w końcu prowadzi do złości obydwu stron i negatywnych reakcji.
Jest też druga strona – kiedy osoby dorosłe decydują się na opiekę nad zwierzęciem, ponieważ w dzieciństwie nie mieli takiej możliwości. Wtedy zamiast zdobyć wiedzę, obserwować pupila, reagować na jego potrzeby oraz wychowywać, kochają go tak bardzo, że na wszystko zezwalają, a czworonóg nagle zmienia się ze wspaniałego przyjaciela w kłopot nie do ogarnięcia.
Oczywiście należy wspomnieć o trzeciej sytuacji, gdy podjęciu opieki towarzyszy zdobywanie wiedzy, przygotowywanie się do nowej roli i świadoma praca ze zwierzęciem. W takich sytuacjach wszystko może iść po Waszej myśli lub – coś może nie zadziałać. Każde zwierzę bowiem jest inne, tak jak ludzie. Często generalne dobre rady nie wystarczają, ponieważ gdzieś głębiej tkwi problem, zdarza się tak np. u psów czy kotów, które doświadczyły traumy w swoim życiu.
Właśnie dlatego postanowiłam ruszyć z projektem ‘Zachowuj się kocie i psie’, aby uświadamiać Was i uczyć, jak budować prawidłową relację pies/kot-opiekun oraz nad czym pracować, żeby współpraca i życie z Waszymi czworonożnymi istotkami były obustronną przyjemnością.
Zapraszam na zajęcia!
Aby zapisać się na zajęcia zadzwoń +48 691 086 776 lub napisz: zachowujsiekocieipsie@gmail.com
Odwiedź mnie w social mediach
Na Instagramie i Facebook'u publikuję różne ciekawostki ze świata zwierząt i świata ich ludzkich towarzyszy. Dowiedz się więcej o swoich czworonogach!
Dowiedz się, co myślą o mojej pracy Klienci
Mój kot jest trudny, rudy, wyjątkowy. Bywa marudny i kłopotliwy, często przez agresję wyraża wszystkie swoje żale do całego świata. Mało kto jest w stanie go zrozumieć i mu pomóc. Ani się jednak udało, dostrzegła, z jakimi problemami się mierzymy. To wpłynęło na całe nasze życie. Ania oprócz podejścia do zwierząt ma wiedzę i duże doświadczenie, które sprawia, że konsultacje behawioralne są merytoryczne i praktyczne.
Olga H.
kocur Tiger, lat 11
Jestem bardzo wdzięczna za porady od Ani w sprawie naszej niesfornej kici. Oprócz prostych zmian ułatwiających wspólne funkcjonowanie, które dzięki niej udało nam się wprowadzić, pomogła nam również zrozumieć zachowania naszej kotki jako udomowionego drapieżnika. Polecamy jeśli potrzebujecie tłumacza zwierzęco-ludzkiego 🙂
Zosia, Jacek i Mrużka




